18 października 2016

Niezbyt dobre wieści

Wczoraj byliśmy na wizycie u naszego lekarza weterynarii. Wizyta spowodowana była niepokojącą zmianą na prawej powiece. Tydzień temu – kiedy to coś się pojawiło – myśleliśmy, że może gdzieś się drapnął o jakiś krzaczek. W tym tygodniu zmiana nieznacznie urosła co nas mocno zaniepokoiło choć nadal łudziliśmy się, że może to ranka po drapnięciu po prostu się powiększyła.  Niestety, diagnoza nie jest tak optymistyczna.

Po pierwsze Spajkowi urosły nadziąślaki, a szczególnie jeden i już wiemy, że należy je usunąć. Choć według lekarza nie przeszkadzają mu w jedzeniu i jeszcze go nie bolą. Po drugie niestety fafel ma guzka na powiece, który jest na tyle mały, że nie można jeszcze jednoznacznie stwierdzić co to dokładnie jest i czy nadaje się do wycięcia. Lekarz orzekł, że czasem gruczoł się zatyka i może to się jeszcze rozejść lub pęknąć a zawartość wypłynąć, ale jeśli to nadal będzie rosło to to z pewnością nie jest sprawka gruczołu. Po trzecie przy okazji zostały psu podcięte pazury i mimo bólu gdy wychodziliśmy fafel nadal chciał zostać w gabinecie 😉 Spajk otrzymał witaminkę-smaczek oraz mnóstwo zabawy 😉
Mamy guzka codziennie bacznie obserwować czy się nie powiększa lub po prostu nie zmienia. Takie guzki usuwa się podobnie jak nadziąślaki – nożem chirurgicznym, niestety trzeba psa „podespać” czego się bardzo boję ze względu na wiek Spajka. Bałam się narkozy przed kastracją choć miał wówczas około ośmiu lat, tak teraz boję się jeszcze bardziej. Te dwa zabiegi zostaną wykonane jednocześnie aby nie musieć psa zbędnie podsypiąć. Jeszcze nie wiemy konkretnie kiedy ponieważ tak jak pisałam-musimy obserwować powiekę.

20161019_080751

Po skończonym badaniu zaszliśmy do sklepu zoologicznego po małą nagrodę. Pani ugościła nas smaczkiem, za którego bardzo dziękujemy, a jak już go box ze smakiem pochłonął kupiliśmy w miarę miękki gryzak, który oczywiście dumnie przez całe miasto niósł do domu aby tam go w spokoju zjeść.
Po powrocie zajrzałam w internet pod hasłem „guzy powieki u psów” i tak się zniechęciłam samymi zdjęciami, że nic nie przeczytałam tylko pośpiesznie zamknęłam stronę, więc nic na ten temat nie napiszę póki odwagi nie nabiorę i humor nie ulegnie choć małej poprawie.

 

fafelnafotelu

Pajo – Szefu