24 czerwca 2014

najczęstrze błedy właścicieli popełniane na spacerach

pies-wyprowadzajacy-psa

zabawneobrazki.pl

Idąc na spacer z moim psiakiem co raz częściej zastanawiam się jakich ludzi spotkamy czy z jakimi psami będzie miał do czynienia mój fafel, jakie będą tego skutki i konsekwencje tych kontaktów. Zebrałam wszystkie wnioski w jedną całość i postanowiłam poświęcić im jeden wpis, dla siebie a także dla innych. Mam nadzieję, że uświadomię, pomogę zrozumieć lub chociaż przypomnę parę bardzo przydatnych informacji i faktów.  Błędy właścicieli bardzo  mnie wkurzają podczas naszych spacerów. A przecież spacer powinien wyciszać i relaksować.
Stworzyłam też dekalog spacerowicza. Jeśli o czymś zapomniałam lub jeśli macie jakieś pomysły co można dodać – piszcie!

 

 

 

Najczęstrze błędy

  1. zbyt długie spacery na smyczy, co stresuje psa
  2. za krótkie spacery – „siuś-kupa” i do domu bo się pańcio zmęczył…
  3. monotonne, nudne, nie atrakcyjne spacery – ta sama trasa, to samo tempo.
    Często mam wrażenie, że właściciele wloką nogę za nogą jakby szli na skazanie, a to przecież ma być przyjemność! relaks!
  4. Brak wyzwań (zabawy węchowe itp), brak zabaw
  5. mało intensywne spacery
  6. Nie sprzątanie po własnych, ukochanych pupilach
  7. Brak odpowiedniej reakcji w odpowiednim momencie, prościej sprawę ujmując nie zwracanie uwagi na psa, na jego samopoczucie (obawy, ekscytację itp)

W kontaktach z innymi psami

  1. podnoszenie psa na ręce, gdy na horyzoncie pojawia się inny,najczęściej większy pies
    Często właściciele nie pozwalają się psom przywitać, nawet jeśli obie strony są spokojne, przyjaźnie nastawione i tych samych rozmiarów.
  2. napinanie smyczy w kontakcie z innym psem
  3. krzyki – często właściciele nie radzą sobie z zachowaniem psa i wyładowują swoją bezradność na psie zamiast pomyśleć co zrobić
    aby spacerowało się lepiej.
  4. chwalenie psa w nieodpowiednich momentach. Mam na myśli głównie pochwały za to, że pies jest pozorni spokojny, a wpatruje się w drugiego psa. Często właściciele myślą, że wszystko jest ok, a tak naprawdę to pierwszy krok do fiksacji)
  5. Przerywanie interakcji psom ponieważ wydaje się, że już się zagryzają.
    Generalnie nie przerywamy psom interakcji – ale trzeba przy tym uważnie obserwować zachowanie psów.

.

Dekalog Spacerowicza! 😉

  1. Spacer 40 minut codziennie to minimum.
  2. Spacery powinny być ciekawe – w nowych miejscach, psy powinny spotykać nowych ludzi i zwierzęta – socjalizacja.
  3. Na spacerach bawimy się z własnym psem – ulubione zabawki, zabawy węchowe.
  4. Kilka komend czy ćwiczeń nie zaszkodzi 😉
  5. Pozwalamy się poznać własnemu psu z przyjaznymi psami (i ich właścicielami)
  6. Nie napinamy smyczy gdy na horyzoncie pojawia się inny pies!
  7. Po cholerę krzyczeć na własnego psa? (pomijam sytuacje awaryjne i skrajne nieposłuszeństwo)
  8. Nie podążamy za psem, to pies ma podążać w kierunku, który my obierzemy. Nie ciągniemy psa za sobą,
    zachęcamy aby dobrowolnie poszedł za nami.
  9. Smakołyki to podstawa nie tylko do nauki spokojnego spacerowania.
  10. Zbyt długie spacery na smyczy są stresujące – nie przeginajmy w żadną stronę.
  11. Zwracaj uwagę na stan psychiczny i fizyczny swojego psa!
  12. Sprzątaj po swoim psie!
pies3

chojnowska.e-informator.pl