10 lipca 2014

MACED mięsne kostki ze żwaczami – recenzja

DSCN5893

 

Dziś jedne z praktyczniejszych smakołyków, bardzo pomocnych w szkoleniu i w schronisku. Bardzo polecam te smaczki MACED. Psy je uwielbiają!

Czy są smaczne?
Tak. Psy są w stanie za nie zrobić wiele. Mój psiak, gdy tylko słyszy odgłos kosteczek w słoiczku zaraz przybiega i wykonuje najróżniejsze sztuczki aby otrzymać nagrodę w postaci smaczka.

Jak pachną?
Jak większość karm dla psów. Mają dość mocny zapach.

czy da się je podzielić?
Oczywiście, są nieco mniej wilgotne od mięsnych kostek z drobiem, można je więc szybciej przełamać

Jaka jest ich twardość – chrupkość?
Są nieco twardsze od mięsnych kostek z drobiem. Nie są tak plastyczne jak wspomniane wcześniej kostki z drobiem. Łatwiej je skruszyć niż nadać inny kształt.

Czy nadają się do szkolenia?
Oczywiście. Są smaczne, małe i lekkie. Nie lepią się jedna do drugiej co ułatwia szybkie podawanie psu smaczka tak bardzo ważne w szkoleniu klikerowym.

Czy nadają się do KONGa?
Oczywiście!
Dobrze sprawdzają się w różnego rodzaju KONGach. Nie są tak plastyczne jak kostki z drobiem, więc ciężko zmienić ich kształt czy dokładnie ułożyć w KONGu.

SKŁAD  I ANALIZA
Produkty pochodzenia zwierzęcego, pochodzenia roślinnego, cukier, białko surowe 15%, tłuszcz surowy 3,5%, włókna surowe 2,8%, materia nieorganiczna 10%, wilgotność 16%.
Zalecane karmienie między posiłkami. Świeża woda do picia powinna być zawsze dostępna dla psa. Produkt nie zastępuje codziennego, pełnoporcjowego pożywienia.

Zastrzeżenia
Małym minusem jest brak procentowej zawartości cukru, produktów pochodzenia zwierzęcego oraz roślinnego, dość intensywny zapach.

DSCN5938  DSCN5939  DSCN5940

Czy kupię je ponownie?
Zdecydowanie tak. Psiaki je uwielbiają, są wygodnie w użyciu, mają uniwersalny rozmiar.

Podsumowanie
MACED mięsne kostki ze żwaczami świetnie sprawdzają się w szkoleniu, a także jako przysmaki do KONGa i nie tylko. Są twarde, lekkie, i kruche, można je podzielić na mniejsze części.
W pracy z lękliwym psem schroniskowym pomogły mi ponieważ po pierwsze są smaczne, ale też dlatego, że mają ciemny kolor i lękliwy psiak łatwo mógł je znaleźć w kojcu.