20 października 2016

Bella i Sebastian – wrażenia po obejrzeniu :)

W miesięczniku Mój pies pojawiła się płyta z filmem pt; Bella i Sebastian. Aż wstyd się przyznać ale ani nie czytałam dotąd książki ani nie oglądałam nawet filmu. Na szczęście już to się zmieniło.
Po powrocie do domu pośpiesznie włączyłam komputer, zapodałam płytkę i zniknęłam na dłuższy czas.

Bella i Sebastian to francuski dramat przygodowy napisany przez Cécile Aubry. W 2013 roku książka doczekała się adaptacji w reżyserii Nicolasa Vaniera. W roku 2015 ukazała się kontynuacja przygód głównego bohatera i psa pod tytułem Bella i Sebastian 2, którą oczywiście zamierzam obejrzeć.
Film opowiada o przygodach małego chłopca mieszkającego w małej wiosce położonej w Alpach, nie daleko granicy szwajcarskiej. W okupowanej Francji w 1943 roku Sebastian żyje wraz ze swoim dziadkiem Césarem. Po zniknięciu kilku owiec mieszkańcy sądzą, że wokół wioski grasuje bestia, którą jest pies jednego z owczarzy. Dowiadujemy się, że były właściciel źle traktował swojego psa, bił go i głodził, dlatego też ten uciekł Sebastian wkrótce poznaje ową bestię, która okazuje się mimo przeżytych złych doświadczeń przyjazna, jest to suka (pirenejski pies górski), której nadaje imię Bella. Ich przyjaźń rozwija się gdy przez dłuższy czas Sebastian ukrywa prawdę o bestii przed dziadkiem. W późniejszym czasie mieszkańcy wioski organizują wraz z niemieckimi żołnierzami obławę na bestię. Niestety César celowo wprowadza wnuczka w błąd przez co Bella zostaje postrzelona. Sebastian szuka pomocy u miejscowego doktora, który należy do francuskiego ruchu oporu. Lekarz często pomaga żydowskim uchodźcom uciekać w góry przez granicę szwajcarską przed niemieckimi wojskami stacjonującymi w wiosce. Lekarz w zmowie milczenia z chłopcem pomaga Belli przeżyć po postrzale. Jakiś czasie okazuje się, że to wataha wilków zagryza owce mieszkańców i ku zaskoczeniu ludzi to właśnie pies broni ich stado oraz ich samych.Akcja filmu jednak na tym się nie kończy, ale aby Wam nie opowiadać wszystkiego zachęcam do obejrzenia .

Moje wrażenia.
Film jest przepiękny. Poza cudowną przyjaźnią między dzieckiem a dzikim psem porusza takie aspekty jak trud życia w ciężkich górskich warunkach oraz podczas wojny, alkoholizm, pomoc prześladowanym, a nawet zawarty został niewielki wątek miłosny. Nakręcony w pięknych okolicach górskiej przyrody. Czuję ogromny niedosyt ponieważ końcówka filmu nie wyjaśnia co stało się z dowódcą niemieckiego oddziału – Leutnant’em, który okazał się bardzo miłym zaskoczeniem. Jestem ciekawa czy przeżył i co się stanie z jego relacją z pewną kobietą. Film polecam dla wszystkich, nie tylko dla dzieci czy psiarzy. Moim zdaniem daje do myślenia i zdecydowanie warto go obejrzeć choć młodszemu odbiorcy może wydawać się nudny.

bellaisebek11